Hej!Zapewne każda z Was zna kultowy rozświetlacz marki TheBalm, mowa tu o Mary-Lou Manizer.
Każda z Was słyszała też o zachwytach nad tańszym produktem z firmy MySecret- Face Illuminator.
Posiadam oba od dłuższego czasu i bardzo chętnie po nie sięgam. Czy są jednak jakieś różnice?
Czas na porównanie:
Opakowanie zdecydowanie na plus dla Mary-Lou. Jest z lepszego plastiku, posiada lusterko.
Face Illuminator jest zamknięty w słabej jakości puderniczce, nie ma lusterka.
Na pierwszy rzut oka, produkt TheBalm jest bardziej żółty, wydawałoby się chłodniejszy.
MySecret wygląda bardziej na ciepły odcień, opalizujący na złoto.
TheBalm
Mary-Lou Manizer
cena ok.: 70zł
dostępny w sklepach internetowych oraz w wybranych perfumeriach Douglas
MySecret
Face Illuminator Powder
cena ok. 15zł
dostępny w drogeriach Natura
Biorąc pod uwagę, że produkt zawsze wygląda inaczej w opakowaniu, a inaczej po aplikacji, zobaczmy jak nasze pierwsze wrażenia mają się do rzeczywistości ;)
Co widzimy?
Dokładnie to, co powiedziałyśmy sobie na początku.
Na mojej bladej skórze, oba połyskują na złotą taflę, jednak produkt MySecret jest ciemniejszy od Mary-Lou. Mary z kolei ma więcej drobin odbijających światło. Face Illuminator ma ich mniej.
Dla eksperymentu, podczas makijażu użyłam obu kosmetyków. Po lewej stronie twarzy, nałożyłam na kości policzkowe Mary- Lou. Na prawej stronie- tańszy MySecret.
Mary- Lou
Face Illuminator
Mary-Lou daje nam taflę drobin odbijających światło- dla niektórych może to być zbyt mocny efekt.
Rozświetlacz MySecret jest delikatną mgiełką- wygląda bardzo... schludnie...? Chyba tak można to nazwać :)
Ewidentnie TheBalm błyszczy na tle innych produktów tego typu.
Ja z kolei uważam, że taki błysk nie zawsze jest pożądany. Do makijaży dziennych, do pracy, wolę zdecydowanie mniej spektakularny efekt- sięgam po MySecret i nie boję się tego, że ktoś mógłby powiedzieć, że się świecę jak świąteczna bombka ;)
Jeśli jednak wychodzę wieczorem, idę na jakieś przyjęcie, gdzie wiem, że będą zdjęcia, itp- wybieram Mary-Lou. Wtedy wiem, że błysk będzie jak najbardziej potrzebny ;)
Podsumowując: oba produkty są godne uwagi. Oba produkty pasują do każdego odcienia skóry.
Jeśli jednak jesteś osobą, która zastanawia się, który zakupić i czy warto- polecam zacząć od MySecret. Stoi za tym bardzo dobra jakość i za niewielkie pieniądze. Tym produktem na pewno nie przesadzicie przy pierwszej aplikacji- jeśli jednak będziecie chciały mocniejszy efekt, wystarczy dołożyć kolejną warstwę ;)
Proste prawda?
Oceń sama! :)
Pozdrawiam, Ana




Prześlij komentarz