Hej!
Po ciemnych pazurach na dłoniach, przyszedł czas na powrót do przeszłości ;)
Wracam do ukochanego blado-różowego odcienia od Essie- Muchi Muchi, numer 17.
Żeby uzyskać pełne krycia płytki paznokcia trzeba nałoży dwie warstwy lakieru.
Jedna warstwa pozostawia prześwity.
Oczywiście, jak to ja, na wybranych płytkach dodałam trochę blasku.
Tym razem na kciuk oraz palec wskazujący nałożyłam lakier od Essence.
Ogrom drobinek pięknie mieniących się i odbijających światło ma numerek 103.
Jako pojedynczy lakier nie wygląda wg mnie najlepiej, ale jako top coat na bazowy, kolorowy lakier- jest świetny. Produkt nazywa się Space Queen, nazwa jakże trafna ;)
Skromnie powiem, że efekt jest niezwykle delikatny i bardzo elegancki zarazem.
(mimo moich krzywych palców ;)
Uwielbiam!
Pozdrawiam, Anka






Prześlij komentarz