Beauty Wishlist 2017 | Moja kosmetyczna chciejlista

Choć nie było na moim blogu ulubieńców całego roku 2016, ani nawet ulubieńców grudnia 2016- już teraz mogę Wam pokazać 10 produktów, które chciałabym zakupić w roku 2017.
Kolejność nie ma znaczenia- wszystko jest mi niezmiernie potrzebne. Oczywiście ;)


1. Meteoryty, Guerlain- kultowy już kosmetyk. Wiele pozytywnych opinii i tyle samo rozczarowań. Moje oczekiwania: rozświetlona cera, ale nie błyskiem rozświetlacza ;)

2. Lip Maximizer, Dior- równie sławny w blogosferze. Nie ukrywam, że jest to zwykła zachcianka.
Oczekiwania: żadnych- taki mały gadżet do torebki ;)

3. Cocoa Blend, Zoeva- czy muszę pisać, dlaczego chcę ją mieć? :) Już tak mam, że nie kupuję produktów, kiedy jest ich oblężenie na YT. Teraz, kiedy szał na Zoevę minął- czas na mnie ;)

4. Mixer, NYX- biały płyn do rozjaśniania podkładów. Dlaczego? Każdy bladziuch zna ten "ból"- najjaśniejsze podkłady są zbyt ciemne. Przyda się!
Oczekiwania: w końcu zużyć te podkłady, które leżą w zapomnianym kącie szuflady ;)

5. Cienie do powiek COLOURPOP- oj... ile ja się naoglądałam i nasłuchałam o tych kolorach, o tej pigmentacji i niesamowitej konsystencji...
Oczekiwania: szybsze bicie serca i anielskie śpiewy podczas aplikacji ;)

6. Perfumy Decadence, Marc Jacobs- otrzymałam próbkę z grudniowym beGlossy i się zakochałam.
Oczekiwania: "może jeszcze stanieje...?" :)

7. Pędzle, M Brush by Maxineczka- małe, piękne cudeńka...
Oczekiwania: przyjemne mizianie się po twarzy każdego dnia :)

8. Szczoteczka do twarzy, Foreo Luna- nigdy nie miałam do czynienia z sonicznym/ elektrycznym urządzeniem to mycia twarzy. Jestem bardzo ciekawa, czy się polubimy.
Oczekiwania: Wyrzucić wszystkie ścierki/ gąbeczki/ ręczniczki latające po łazience :)

9. Oczyszczająca maska do twarzy, Sephora- jakoś GlamGlow mnie nie interesuje, w przeciwieństwie to tego produktu. Biorąc pod uwagę różnicę cenową- nie ma się co dziwić ;)
Oczekiwania: czyste pory, zmatowiona cera- bez przesuszenia.

10. Beauty Elixir, Coudalie- kilka mgiełek, wód termalnych, fixerów mam w swoich zapasach, ale ciągle wisi nade mną ta woda winogronowa. Zapominam o niej, a potem znowu sobie przypominam- i tak w kółko :) Czas w końcu zrobić ten zakup i mieć to z głowy ;)
Oczekiwania: spokój w głowie, a może i przyjemność używania :)


Z chęcią poznam Waszą listę zachciewajek kosmetycznych na nowy rok :)
Dajcie znać, czy macie/ miałyście któryś z produktów z mojej listy- czy jesteście/ byłyście zadowolone?

Pozdrawiam, A.

2 Komentarze

  1. Meteoryty to również i moje marzenie, choć chwilowo oszczędzam na serum Sisley'a z żywicą tropikalną (jeden z nielicznych kosmetyków, który leczy mój trądzik). :)

    Pozdrawiam cieplutko i dodaję do obserwacji. :)

    Kalamira92 blog

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Sprawdź!