Ulubieńcy ostatnich miesięcy - WRZESIEŃ, PAŹDZIERNIK '19

Cześć.

Czas zaktualizować ulubieńców!

Przez ostatnie miesiące bardzo dużo się działo, moja pielęgnacja była minimalna, a kolorówka leżała i kwiczała. A powodach mojej długiej nieobecności możecie poczytać w poprzednim poście tutaj, dziś o produktach, które ratowały moją skórę przez całkowitym zaniedbaniem.


  • Mydło w płynie do twarzy CLINIQUE. Przeznaczony do skóry suchej, normalnej i delikatnej. Mega wydajny, wystarczy pół pompki, a całą twarz jesteśmy dokładnie umyć/ domyć po pierwszym kroku demakijażu. Po przemywaniu twarzy tonikiem widzę, że płatek jest czysty i to mi wystarcza. Lekko ściąga skórę i obowiązkowo trzeba nałożyć dalszą pielęgnację, ale to jakby standard u mnie. Używam go rano i wieczorem od dwóch miesięcy, a zużycie jest takie jak widzicie. Jest to moje drugie opakowanie i na pewno jeszcze do niego będę wracać 
  • Krem zwalczający niedoskonałości Effaclar Duo +, LA ROCHE POSAY. Znany chyba przez wszystkim krem. U mnie jest to kolejna tubka w użyciu. Nakładam go tylko w sytuacjach wymagających doraźnego pozbycia się intruzów z mojej twarzy. Nie stosuję go na całą twarz, ponieważ jego działanie jest dla mnie za mocne. W sytuacjach wyjątkowych sprawdza się u mnie bardzo dobrze- bolące, rosnące niedoskonałości są uspokajane, wysuszane i po dwóch/ trzech dniach mam problem skórny z głowy :)
  • Tonik rozświetlający PIXI. Kolejny hit kosmetykomaniaczek. Kilka miesięcy temu kupiłam mniejsza pojemność na próbę i jestem zadowolona. Nie ma ideału, raczej będę szukać dalej toników z kwasami, natomiast jest OK. Stosuję tylko wieczorem po myciu twarzy żelem, nie piecze mojej skóry, nie powoduje zaczerwienień, jest dość delikatny. Może nawet za delikatny ;) ale lubię po niego sięgać, bo zawsze jest to dodatkowy krok w codziennym złuszczaniu naskórka.
  • Krem ochronny półtłusty z witaminami A + E, ALANTAN Dermoline. Kolejna pozycja, którą kupuję jak tylko mi się kończy. Tak, to jest mój krem do twarzy. Nie zapycha mojej skóry, a działa bardzo odżywczo i nawilżająco. Krem za 10 zł, a jest moim niezbędnikiem rano i wieczorem. Mimo, że jest nazwany jako "półtłusty", idealnie sprawdza się pod makijaż :)
  • Maść ochronna z witaminą A. Tłusta maść, którą codziennie wieczorem używam na skórę pod oczami. Jest to mój idealny krem pod oczy. Wspaniale natłuszcza tę okolicę, zawsze daje mi pewność przed pójściem spać, że ta delikatna skóra jest dobrze nawilżona. W dzień raczej nie polecam, na noc owszem- bardzo! 


To tyle. Cała piątka trzymała moją cerę w ryzach. Czasami używałam jakiś maseczek do twarzy, ale rzadko i sporadycznie, raczej nic specjalnego.

Czy znacie te produkty? A może macie jakieś swoje perełki godne polecenia, np. tonik z kwasami?

Ana.

2 Komentarze

Prześlij komentarz

Sprawdź!