Całe życie otaczałam się zwierzętami, a psy ukochałam sobie najbardziej. Kiedy zobaczyłam te przepiękne mordki przepadłam z kretesem. Zaczęliśmy z R. czytać coraz więcej o rasie Chow Chow i im więcej wiedzieliśmy, tym bardziej nabieraliśmy przekonania, że jest to rasa dla nas. Dla wielu znawców psiego świata Chow Chow to nie lada wyzwanie, często słyszymy, że jest to rasa nie dla każdego, a na pewno nie dla początkujących opiekunów... E tam! Będzie fajnie! I jest! :) poznajcie Benia.
Jest tak wiele składowych na tę rasę, tak wiele spraw, które warto poruszyć, by przybliżyć Wam tę grupę szpiców, odczarować nieco nieprzychylne opinie na temat chowów, a przede wszystkim zaczarować Was tymi niebanalnymi istotami. Dlatego też mam pytanie do zainteresowanych - co szczególnie Was by interesowało?
Będę oczywiście sukcesywnie dodawać posty o życiu z chow chow'em, ale nie będę ukrywać, że łatwiej jest opowiadać o czymś, co wydaje się dla Was bardziej istotne, aniżeli dla mnie.
Dziś tylko się poznajemy :) w następnym tekście przybliżę Wam historię wyboru hodowli, decydujące aspekty i pierwsze spotkanie z misiem :)
Czy oprócz kosmetyków jest tu miejsce dla psiaka?
Myślę, że #BenekTheChow zawładnie blogową przestrzenią, jak moim Instagramem ;)
Woof!
A.

Też lubię wszystkie zwierzęta, ale najbardziej kocham psy :)
OdpowiedzUsuńUroczy psiak z tego Benka :D Pozdrawiam.
Pozdrawiamy również 🐾
UsuńPrześlij komentarz