Lato dopiero się zbliża, ale już teraz warto pomyśleć o tym, jak przygotować się kosmetycznie na upalne dni. Przyznać wszyscy musimy, że i tegoroczna wiosna jest dla nas łaskawa, co sprawia, że w wielu przypadkach Letni Niezbędnik przydać może się wcześniej.
#1
Mam nadzieję, że o ochronie przeciwsłonecznej nie trzeba mówić wiele. W czasie wystawiana skóry na promieniowanie słoneczne ogromnie ważne jest, aby o to zadbać.
Sama stosuję filtry SPF30 na twarz i SPF20 na odkryte partie ciała. W przypadku twarzy, ufam już jednemu produktowi od kilka lat. VICHY Capital Soleil emulsja matująca do cery tłustej i mieszanej. Produkt zawsze nakładam przed kremem na dzień. Jest wiele opinii na temat tego, czy powinno się stosować filtry przed pielęgnacją, czy po- ja odkąd zaczęłam dbać o skórę stosując osobne filtry, niezmiennie uważam, że lepiej przed. Mam na to jeden argument, acz chyba ważny- moje kremy w większości ochrony przeciwsłonecznej nie posiadają, a nawet jeśli- nie jest to nigdy SPF30, czy więcej. Stosując filtry przed kremem, wspomagam działanie ochronne pielęgnacji, oraz makijażu. Wiem i również Wam przypomnę, że nie należy sumować filtrów SPF z każdego produktu, który stosujemy jednorazowo. Jak sprawdza się mój produkt? Bardzo dobrze! Przede wszystkim nie zapycha porów i nie powoduje żadnych niespodzianek na twarzy. Nie bieli skóry. Czy wpływa na jakość/ trwałość makijażu? Tak, niestety makijaż z uprzednio nałożoną warstwą filtra przeciwsłonecznego, nie utrzymuję się tak dobrze, jak bez niego. Prawdę mówiąc, nie jest to nic odkrywczego- osobiście w czasie upałów/ dni słonecznych i letnich, nie nakładam pełnego makijażu twarzy i ten fakt mi nie przeszkadza. Bardziej zależy mi na tym, aby skóra była pod ochroną, abym mogła cieszyć się nią przed długie lata bez przebarwień, popękanych naczynek, czy na wyrost przesuszoną.
#2
Kolejnym Świętym Graalem w mojej letniej torbie jest woda termalna. W moim przypadku- Uriage. Najlepsza woda, ponieważ nie trzeba jej osuszać z ciała. Woda termalna jest bogata w składniki mineralne i wpływa dobroczynnie na naszą skórę. Stosując ją codziennie możemy zauważyć nawilżenie i ukojenie nawet bardzo wrażliwej skóry. Sama stosuję ją bardzo często, nie tylko letem. Jest u mnie w łazience zawsze- czasami zamiast toniku rano, po depilacji, na lekkie poparzenia. Ma wiele zastosowań. W lecie jest mgiełką orzeźwiającą podczas zakupów, spaceru, czy pracy przy komputerze. Zawsze pomaga!
#3
Nie mogę jeszcze nie wspomnieć o magicznym płynie- także w mgiełce. Yasumi- odświeżająca mgiełka zmniejszająca uczucie ciężkich i zmęczonych nóg. To małe cudo jest często moim zbawieniem. Muszę się przyznać, że należę do kobiet, które bardzo mocno odczuwają upały i mocno się z nimi męczę. Moje nogi zawsze robią się jakoby spuchnięte i bardzo, bardzo ich wtedy nie lubię. Na szczęście odkryłam ten produkt od Yasumi- mgiełka jest super odświeżająca, co prawda efekt nie utrzymuje się godzinami, ale przynosi naprawdę dużą ulgę na kilkanaście minut.
#4
Mogłabym zakończyć już teraz swoją listę niezbędnych produktów, ale warto jeszcze powiedzieć o zapachach. Uwielbiam perfumy, różne- często ciężkie i mocne, jak też te lżejsze, świeże. W lecie natomiast częściej sięgam po mniej nachalne wody toaletowe.
Lubię w tym czasie używać zapachów niezobowiązujących, dziewczęcych. Ostatnio wpadła mi ręce woda toaletowa Yves Rocher Mango/ Marakuja . Ładny, bardzo letni zapach dojrzałych owoców.
Nie utrzymuje się zbyt długo na skórze i dlatego też tak mi to odpowiada w tym czasie.
#5
I bonus! Książka- na leniwe letnie wieczory. Sue Monk Kidd - Sekretne Życie Pszczół, piękna opowieść, mocno wzruszająca- często do łez ale i do śmiechu. "Pachnie miodem, mrożoną herbatą i rozgrzaną słońcem kwiecistą pasieką. A nawet kiedy żądli boleśnie- bo Ameryka lat 60. XX wieku naznaczona jest rasizmem i bezmyślnym okrucieństwem- w końcu wciąga nas w najlepsze emocje, oczyszcza i daje ukojenie".
To tyle ode mnie. Więcej mi nie potrzeba...
A co jest Waszym Must Have na lato?
Ana

Mgiełka z Yasumi to dla mnie nowość, bez kremu z filtrem się nie ruszam, niestety z Capital Soleil do końca nie jestem zadowolona, ale ciężko jest znaleźć idealny filtr do twarzy :)
OdpowiedzUsuńPrześlij komentarz