Zapach miesiąca | Październik '16 - Michael Kors, Sexy Amber + serial BLACK MIRROR

Skoro wymieniłam ulubieńców kosmetycznych października, teraz czas na wyróżniony zapach.
Jak w tytule- perfumy od Michaela Korsa, w wersji Sexy Amber.
Oj... Ciężki temat ;)


Woda perfumowana o nucie kwiatowo- orientalnej.
Zdecydowanie nie jest zapachem typu "dla każdej kobiety" :)
Mocny i wyczuwalny zapach drzewa sandałowego, białych kwiatów z ambrą. Wg opisu producenta, wszystko jest dopełnione owocami mandarynki i pomarańczy, aczkolwiek ja tego nie czuję ;)
Dla wielu ludzi jest to zapach duszący, drażniący gardło, zbyt mocno obecny.
Mój mężczyzna go bardzo, bardzo nie lubi ;)
Ja natomiast lubię czasami czuć coś innego, czego nie można spotkać w każdym autobusie miejskim.
Perfum nieoczywisty, bardzo rozgrzewający.



Bardzo ładne opakowanie, szklana buteleczka ze złotą zatyczką/ nakrętką. Widać dopracowane detale. U mnie to pojemność 30ml, ale perfumy Michaela Korsa są również dostępne w pojemnościach 50ml i 100ml.
Ceny od 219zł do 429zł w perfumerii Douglas.

Postanowiłam również dodać coś jeszcze!
Otóż, jestem pod ogromnym wrażeniem serialu BLACK MIRROR.
Po krótce: każdy odcinek traktuje o czymś innym. Nigdy kolejny epizod nie jest kontynuacją poprzedniego, dlatego ma się wrażenie, że oglądamy inny film.
Jeden sezon serialu zawiera jedynie 3 odcinki.
Każda historia dzieje się w różnym czasie naszego istnienia w świecie i pokazuje negatywne konsekwencje rozwoju naszej cywilizacji.
Serial bardzo wciągający; przerażająco dosłownie pokazuje, jak sami możemy doprowadzić do destrukcji psychicznych nas- ludzi.
Gorąco polecam.
Zmusza odbiorcę do myślenia i zostaje w głowie na dłużej.

Pozdrawiam, A.

3 Komentarze

  1. Nigdy nie wąchałam :) Buteleczka bardzo ładnie wygląda :) Ja mam swój zapach Salvador Dali It's Dream, a ten chętnie wypróbuję będąc w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z kolei ja nigdy nie wąchałam perfum Salvador Dali :) zapamiętam i wypróbuję :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Sprawdź!