NIEKOSMETYCZNI ULUBIEŃCY GRUDNIA '16

Byli już Ci z kategorii "beauty" teraz skupię się przez chwilkę na innych ulubieńcach :)

Coś, co mnie urzekało każdego dnia, jest niemal nieodłączną częścią (prawie) każdej kobiety :)
Mówię tutaj o biżuterii. Na początku grudnia zostałam posiadaczką kompletu kolczyków i naszyjnika od YES, z kolekcji Zodiak. Te małe błyskotki towarzyszyły mi każdego dnia :)
Osobiście jestem na etapie wielbienia biżuterii złotej i pozłacanej, dlatego ten komplet również jest w tym rodzaju kruszcu.




Mniej pompatycznie, ale nadal całkiem miło- królicze kapcie House.
Sami powiedzcie, czy nie są urocze? Ciepłe kapcie to podstawa w grudniowe dni... i noce ;)


Jak już jesteśmy przy zimowych wieczorach, nie mogę wspomnieć o dwóch serialach, które wchłonęliśmy z R. jednym tchem. (no... może dwoma ;) )

THE CROWN- pierwszy sezon serialu opowiadającym o życiu Królowej Elżbiecie II. Wydaje się nieco nudny i taki... nijaki, ale sam fakt poznania historii rodziny monarchii brytyjskiej, która trwa do dziś, jest całkiem motywujący do oglądania ;) ponadto, osoba Winstona Churchilla- niesamowita postać. Biografia tego człowieka czeka w kolejce na półce czytelniczej :)
THE YOUNG POPE- postać, którą się polubi albo znienawidzi. Wg mnie: kolejne wspaniałe dzieło Paolo Sorrentino (reż. "Młodość", "Wielkie Piękno"). Piękne ujęcia, cudowny Watykan i mocno przerysowana, skrajna postać młodego papieża w czasach teraźniejszych. Czasami się uśmiechniesz, czasami zbulwersujesz, ale nie możesz być obojętny. Polecam- jest to kino wysokiego lotu, warto po nie sięgnąć :)


A co u Was?
Pozdrawiam ciepło! :)


1 Komentarze

Prześlij komentarz

Sprawdź!