Winter wishlist 2019 - czyli co chciałabym sobie sprawić tej zimy!

Hej!

Dawno nie było takiego zestawienia- właściwie to był post kiedyś z chciejlistą na cały rok... Część udało mi się zrealizować, z czego bardzo się cieszę, natomiast pozostała część straciła moje zainteresowanie na przestrzeni miesięcy :) no cóż...
Dziś postanowiłam przedstawić Wam listę krótszą, ale za to bardziej realną i dostosowaną do panującej aury i zbliżających się zimnych tygodni :)

Przy okazji zachęcam do podzielenia się swoimi obiektami zainteresowania!
A oto moje zachciewajki:



1. Kalendarz adwentowy - już kolejny rok z rzędu obiecywałam sobie, że kupię kalendarz przyjemności na każdy dzień grudnia. W końcu to zrobiłam- zamówiłam duży kalendarz od Hani z Glam-Shopu. Przepatrywałam strony przeróżne i za każdym razem myślałam sobie, że to nie to. Aż Hania ogłosiła radosną nowinę na IG, o swoim tegorocznym kalendarzu i cóż mi zostało... Zamówiłam! Można w tym momencie odhaczyć, że jeden punkt już został zrealizowany, yay! :)

2. Spodnie narciarskie - tak! koniecznie różowe :) postanowione zostało, że tej zimy założę pierwszy raz w życiu narty na nogi i dlatego muszę się przygotować. Kurtkę już mam, potrzebuję spodni, które będą pasować. Róż będzie idealny :)

3. Kolczyki złote W. Kruk - nie wiem, jak Wy, ale ja lubię mieć komplety biżuterii naszyjnik + kolczyki. Jakiś czas temu podarowano mi łańcuszek, brakuje mi tych drugich. Myślę, że to ten czas...

4. Zestaw mini perfum Si, Armani - znalazłam ten zestaw na stronie Sephory. Biorąc pod uwagę, że mam dziesiątki perfum, uznałam, że taka forma i pojemność będzie dla mnie odpowiednia. Tym bardziej, że są to zapachy specyficzne i bardzo odważne, nie na każdą okazję (wg mnie), dlatego duże opakowania mnie nie interesują ;)

5. Kosmetyki The Ordinary - tu chyba nie muszę za dużo wyjaśniać :) chciałabym je przetestować, po prostu.

6. Czapka Gałgan - jednego Gałgana już w domu mam. Teraz czas na wielkiego puchacza o nazwie "składak". Tak, tej zimy wielka czapa będzie dobra!

7. Zestaw mini paletek Zoeva - ten zestaw również pochodzi ze strony Sephory. Kolejny raz nabrałam ochoty na mini wersje i z tych samych powodów. Duże palety nie byłyby przeze mnie często używane, poza tym mam już trochę w swoich zbiorach. Mini wersje to esencje palet pełnowartościowych i to mi w zupełności wystarczy :)

To tyle! :)

A Wy co macie na swoich chciejlistach?

Miłego dnia,
Ana

2 Komentarze

  1. Si z Armani BARDZO polecam ! mój ukochany zapach od lat :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Sprawdź!