Hej!
Ostatnio miałam okazję przetestować jedną z nowych linii polskiej marki kosmetycznej Bandi.
Producent zapewnia, że preparaty serii anti dark spot to kosmetyki redukujące przebarwienia, poprawiające koloryt cery oraz redukujące „szary”, „zmęczony” wygląd skóry. Zawierają wysoce aktywne substancje czynne takie jak: kwas traneksamowy, melanobloker, niacynamid, azeloglicyna, karnozyna, filtry przeciwsłoneczne. Produkty są niekomedogenne, polecane także cerom wrażliwym. Korzystnie wpływają na zmniejszenie zaczerwienień skóry w przypadku cer naczynkowych.
To, co mnie najbardziej zaciekawiło, to kwas traneksamowy w składzie. Marka zapewnia o jego unikatowym działaniu rozjaśniającym zarówno przebarwień brązowych (np. melasma) jak i czerwonych (tzw. świeże potrądzikowe). Nawilża, poprawia koloryt każdego rodzaju cery, także z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi. Brzmi jak ideał! :)
Z racji tego, że mam na swojej twarzy kilka przebarwień z dawnych czasów, jak nierówny koloryt skóry zwłaszcza w okolicach ust i nosa - byłam bardzo podekscytowana tymi nowościami :)
Peeling fantastycznie wygładza skórę, wystarczy zaledwie kilka minut, a efekt jest znakomity. Co więcej, kosmetyk można raz w tygodniu użyć na całą noc, a rano twarz wygląda jak nowa - możliwe, że u mnie ta opcja się sprawdziła, ponieważ mam cerę mieszaną, niewielką skłonność do nadwrażliwości.
Peeling ma konsystencję lekko wodnistą, o słomkowym zabarwieniu. Zapach prawie niewyczuwalny. Po nałożeniu na skórę nie powoduje podrażnień i pieczenia.
Efekt rozjaśnienia jest widoczny po kilku użyciach.Przebarwienie, które miałam na policzku od dłuższego czasu niemal całkowicie zniknęło, okolica wokół ust jest mniej ziemistego koloru. Najważniejsze jest to, że widać ogólną poprawę kolorytu i jasności skóry twarzy.
Jestem bardzo zadowolona z efektów, zdecydowanie jest to wg mnie najlepszy produkt rozjaśniający obecnie na rynku, nie za miliony monet ;)
Emulsja jest bardzo przyjemna w użyciu. Jest lekka, dobrze sie wchłania, nie powoduje u mnie podrażnienia na skórze. Nie zauważyłam też, aby powodowała jakieś niedoskonałości, a wręcz przeciwnie!
Efekt rozjaśnienia jest zauważalny, koloryt ujednolicony, skóra przybrała blasku.
Największe zmiany zaszły w okolicy ust i nosa, oraz na policzkach, gdzie miałam od dłuższego czasu przebarwienia potrądzikowe. Tutaj ciemne plamki znikają, co mnie bardzo cieszy.
Opakowanie ma aż 50ml oraz posiada pompkę z systemem airless. Używam tej emulsji codziennie wieczorem od ok. miesiąca i chyba szybko się nie skończy ;)
Obecnie na stronie marki Bandi cała linia jest w promocyjnych cenach, dlatego zachęcam do zapoznania się z ofertą. Osobiście bardzo doceniam rozwój tej firmy i jakość produktów, a tych całkiem sporo już zużyłam :)
Wracając do bohaterów posta - jestem skłonna wydać opinię, iż linia silnie rozjaśniająca Bandi jest obecnie moją TOP w kategorii ogarnięcia twarzy po lecie, tuż obok włączania kwasów :)
Dajcie znać, czy marka jest Wam znana i czy lubicie jej produkty.
Pa!









Wiele dobrego słyszałam o tej marce, a rozjaśnienie to coś, co zdecydowanie się przyda mojej cerze, chyba się skuszę, gdy skończę swoje obecne zapasy!
OdpowiedzUsuńBandi to marka godna polecenia i zaufania :)
UsuńPrześlij komentarz