Z życia wzięte | Luty '23

Luty choć krótki, obfitował w nieperfekcyjne wydarzenia w moim życiu. Nie tylko kosmetykami ten blog stoi, a luty to nie tylko miesiąc zakochanych 😉 

Ciekawi? Jedziemy.

#1 Początek miesiąca, a dokładnie 3 lutego, obchodziłam trzecią rocznicę zakończenia leczenia onkologicznego. 3 lata! 😅 Kolejnego dnia, 4 lutego, obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Rakiem. Celowo tak napisałam, ponieważ popieram inicjatywę Fundacji Rak'n'Roll oraz portalu zwrotnikraka.pl, aby przemianować tę polską nazwę na odpowiednią: World Cancer Day/Światowy Dzień Raka. Polecam artykuł, który wszystko wyjaśnia 👉 https://www.zwrotnikraka.pl/swiatowy-dzien-walki-z-rakiem/.

#2 Doczekałam się promocji na dietę After Fit -15%, więc skorzystałam i zamówiłam jedzonko do 10 marca, pomijając weekendy. Są oczywiście plusy i minusy takiej formy odżywiania, natomiast my raz na jakiś czas lubimy iść na łatwiznę. Bardzo ułatwia mi to życie i niedoczas po pracy, a posiłki na prawdę są smaczne 😊 

#3 Oficjalnie przyznaje się, że jestem herbatoholikiem. Nie pamiętam, aby w moim dzieciństwie herbaty były obecne. Moja Mama nie przepada, rodzeństwo także. Ja jeszcze do niedawna też tak myślałam, aż sama się zdziwiłam 😅 choroba zmienia człowieka - zmieniła i mnie, nawet w tak nieistotnym temacie. Zdecydowanie moimi najulubieńszymi herbatami torebkowymi (jeszcze nie dojrzałam do zgłębiania tajników parzenia herbat sypanych) są te od Teekanne. O proszę, w lutym nawet lekko przegięłam z ilością zamówienia 😏

#4 Będąc w temacie jedzeniowym, należy wspomnieć o tłustym czwartku. Ja ten dzień obchodzę z zaangażowaniem (wolę ten dzień niż Walentynki) i idę w myśl wielkich mędrców, którzy rzecą, albowiem #nieczwartekjesttłustytylkoja 😊 mam nadzieję, że mieliście smaczny dzień!

#5 Oprócz śledzenia na bieżąco serialu "The Last of Us" (w mojej ocenie jest genialny, nawet jeśli nie lubicie historii świata post apokaliptycznego, zachęcam do spróbowania zapoznać się z fabułą i postaciami), zaczęliśmy z R. oglądać coś z innej beczki. Na AppleTV+ dostępny jest pierwszy sezon komiediodramatu "Terapia bez trzymanki" - fantastyczne dialogi, dobrze napisane profile postaci i codzienne problemy ludzi, które nas bawią, ale też nierzadko zmuszają do refleksji. Dla mnie super.

#6 I na koniec - dopadła mnie przeokrutna grypa, która sponiewierała mnie fizycznie i psychicznie, co ostatecznie znowu spowodowało zastój na blogu... 😟 nie dziękuję kolegom z pracy, którzy chorzy przychodzą do redakcji i zarażają pozostałych #sorrynotsorry . Dwa tygodnie wyjęte z życia ✌


Co u Was w lutym? Jak się mieliście? 😊


Btw. dziś jest już 8 marca - wszystkiego dobrego, Babki! 💪

2 Komentarze

Prześlij komentarz

Sprawdź!